Zum Inhalt springen

Warenkorb

Dein Warenkorb ist leer

kalendarz adwentowy

Skąd wzięły się kalendarze adwentowe?

Kalendarz z okienkami wydaje się odwiecznym elementem grudnia. Tymczasem historia kalendarza adwentowego jest młodsza od domowego zwyczaju ubierania choinki, a jej początek wcale nie wiązał się z czekoladkami. Zanim pojawiły się prezenty na święta Bożego Narodzenia, były kreski, obrazki i świece.

Skąd się wzięły kalendarze adwentowe? Z potrzeby pokazania dzieciom czegoś trudnego do uchwycenia: jak wiele dni pozostało do Wigilii. Zwyczaj dojrzewał w protestanckich rodzinach niemieckojęzycznej Europy, potem trafił do drukarni, a w końcu na półki sklepów na całym świecie. W tym artykule przeprowadzimy Cię przez tę niezwykłą historię.

O co chodzi z kalendarzem adwentowym?

Kalendarz adwentowy służy do odliczania dni do Bożego Narodzenia. Każdy dzień przynosi niespodziankę lub zadanie. Dla dzieci to sposób, by zobaczyć, ile zostało do świąt. Dla dorosłych – okazja do chwili radości po pracy. Zawartość kalendarza może się zmieniać, ale jego znaczenie pozostaje podobne: uprzyjemnia oczekiwanie.

Adwent i oczekiwanie zamknięte w 24 polach

Słowo „adwent” pochodzi od łacińskiego adventus, czyli „przyjście”. W tradycji chrześcijańskiej oznacza czas przygotowania na Boże Narodzenie, a zarazem oczekiwania na przyjście Chrystusa. Pierwsza niedziela Adwentu otwiera nowy rok liturgiczny.

Tu pojawia się pierwsza ciekawostka. Adwent może zacząć się między 27 listopada a 3 grudnia, dlatego liczy od 22 do 28 dni. Kalendarze adwentowe niemal zawsze rozpoczynają jednak odliczanie 1 grudnia i kończą je 24 grudnia, w wigilii Bożego Narodzenia.

Oznacza to, że popularne 24 okienka nie odwzorowują dokładnie kalendarza liturgicznego. Uporządkowały oczekiwania na Boże Narodzenie w stały, łatwy do powtarzania rytm. Kalendarze adwentowe pozwalają rozpocząć go niezależnie od daty pierwszego dnia Adwentu.

Historia kalendarza adwentowego

Choć dzisiaj kalendarze adwentowe kojarzą nam się głównie z czekoladkami, herbatkami lub kosmetykami, to kiedyś okres oczekiwania na Boże Narodzenie miał nieco prostszy charakter. Wszystko zaczęło się bowiem od ... kresek namalowanych na ścianie.

Kredowe kreski i świece zamiast okienek

Początkowo kalendarze adwentowe nie były przedmiotem kupowanym w sklepie. Rodzice tworzyli je z tego, co mieli pod ręką. Każdy znak oznaczał kolejny dzień bliżej Bożego Narodzenia i pomagał podkreślić upływ czasu kolejnych grudniowych dni.

W XIX wieku wśród niemieckich rodzin protestanckich istniał zwyczaj rysowania 24 kresek kredą na ścianie lub drzwiach wejściowych. Codziennie dziecko ścierało jedną kreskę, aż do dnia narodzin na świat Jezusa. W innych domach każdego dnia wieszano nowy obrazek o tematyce religijnej.

W domach katolickich istniał też zwyczaj budowania żłóbka. Dzieci dokładały po jednym źdźble słomy za dobry uczynek, aby przygotować miejsce dla Dzieciątka.

Nierzadko też rytuał odliczania czasu przypadał dorosłym, którzy zapalali odpowiednie świece lub korzystali ze specjalnej świecy, w której zaznaczone były kolejne daty.

Johann Hinrich Wichern i koło odliczające dni

Jedną z najważniejszych postaci tej historii jest Johann Hinrich Wichern, protestancki teolog i pedagog z Hamburga. W 1833 roku założył Das Rauhe Haus, gdzie prowadził przytułek dla sierot oraz dzieci żyjących wcześniej w biedzie i bez stałej opieki.

Podopieczni z wielkim zniecierpliwieniem pytali, kiedy nadejdzie Wigilia. Aby umilić swoim podopiecznym oczekiwanie, Wichern postanowił przyozdobić drewniane koło wozu dwudziestoma małymi czerwonymi świecami i czterema dużymi białymi świecami. Taki układ odpowiadał kalendarzowi 1839 roku.

W 1839 roku zawiesił drewniane koło w sali modlitwy. Małe czerwone świece oznaczały dni powszednie, a koło z czterema dużymi białymi świecami wskazywało niedziele Adwentu. Codziennie zapalano kolejne światło, więc dzieci od razu widziały, ile dni do świąt zostało.

Każdy wieczór spotykał całą wspólnotę przy coraz jaśniejszym kręgu. Pomysł pomagał liczyć, ale miał też wymiar religijny: narastające światło symbolizowało zbliżające się Boże Narodzenie.

Koło Wicherna stanowiło ważny poprzednik dla współczesnego kalendarza z okienkami, bo zmieniało czekanie w serię widocznych, codziennych kroków. Z czasem wielki krąg zmniejszono do wieńca z czterema świecami, znanego dziś jako wieniec adwentowy. Liczba mniejszych świec nie zawsze była taka sama. Adwent ma zmienną długość, więc historyczny wieniec mógł mieć łącznie od 22 do 28 świec.

Pierwsze drukowane kalendarze adwentowe

Na pytanie "Kiedy powstały pierwsze drukowane kalendarze adwentowe?" nie ma jednej, całkowicie bezspornej odpowiedzi. Źródła wymieniają kilka projektów z początku XX wieku.

Według jednej z historycznych chronologii w 1902 roku Ewangelicka Księgarnia w Hamburgu wydała dziecięcy kalendarz w kształcie zegara. Jego tarcza obejmowała dni od 13 do 24 grudnia. Inne opracowania wskazują druk z 1903 roku, a w 1904 roku kalendarz dołączono do „Neues Tagblatt Stuttgart”.

Pierwsze drukowane kalendarze adwentowe pokazują, że droga do znanych nam okienek nie była prosta. Jedne przypominały zegary, inne arkusze do wycinania. Nie kryły słodyczy i często nie miały drzwiczek. Służyły do odliczania dni, a nie codziennego wręczania upominków. Druk pozwolił jednak powielać pomysł i budować tradycję w tysiącach domów.

Gerhard Lang oraz 24 ciasteczka na kartonowej planszy

Gerhard Lang, niemiecki drukarz i syn pastora z Maulbronn, odegrał kluczową rolę w upowszechnieniu papierowej formy. Według rodzinnej opowieści, gdy jako chłopiec z wielkim zniecierpliwieniem odliczał czas do Wigilii, jego matka przygotowała kartonową planszę z 24 polami.

Do każdego pola miała przyszyć małe szwabskie ciasteczko zwane Wibele. Jedno ciasteczko można było zjeść w wyznaczonym dniu. Pomysł „ciasteczko każdego dnia” zamieniał abstrakcyjny czas w drobną, bardzo konkretną przyjemność. Jedno ciastko znikało każdego ranka, a karton pokazywał, jak blisko są święta. Dzisiejsze kalendarze z czekoladkami wykorzystują dokładnie tę samą psychologię oczekiwania.

To wspomnienie domowego odliczania zainspirowało późniejszą działalność wydawniczą Langa. W 1908 roku zakład Reichhold & Lang wydał „Im Lande des Christkinds”. Zestaw tworzyły dwa arkusze: jeden z 24 polami i wierszykami, drugi z kolorowymi obrazkami do wycięcia. Dziecko przyklejało codziennie jeden obrazek na kartonową planszę.

To nie był jeszcze kalendarz z otwieranymi drzwiczkami. Projekt okazał się niebywałym sukcesem i pokazał, że domowy rytuał można zmienić w pięknie zilustrowany produkt. Lang rozwijał później kolejne formaty, a jego drukarnia wydała dziesiątki wzorów.

kalendarz adwentowy z herbatą

Pierwsze kalendarze adwentowe z okienkami

Kalendarze adwentowe z otwieranymi drzwiczkami weszły na rynek około 1920 roku. Za każdym okienkiem znajdował się obrazek, krótki wiersz albo fragment Biblii. Otwieraniem kolejnych okienek dzieci budowały napięcie, lecz niczego jeszcze nie wyjmowały ze środka.

Okienka zmieniły sposób przeżywania grudnia. Obraz nie był widoczny od początku, więc każdy dzień przynosił odkrycie. Szczególnie ważne stawało się pole oznaczone numerem 24, często większe i przedstawiające scenę narodzenia.

Kalendarze adwentowe z okienkami szybko zyskały popularność. Ich zawartość była skromna, ale sama forma dawala dzieciom poczucie uczestnictwa w opowieści.

II wojna światowa a historia kalendarza adwentowego

Pod koniec lat trzydziestych firma Langa zakończyła działalność. Niedobór papieru i ograniczenia dotyczące drukowania obrazkowych kalendarzy zahamowały rozwój produktu. Podczas II wojny światowej władze nazistowskie próbowały również zastąpić chrześcijańskie treści propagandowymi publikacjami do codziennego odliczania.

To mniej przyjemny, ale ważny rozdział. Kalendarze adwentowe okazały się nośnikiem idei politycznej.

Richard Sellmer i zdjęcie, które pomogło podbić Amerykę

Po wojnie tradycja szybko odżyła. Richard Sellmer otrzymał w 1945 roku zgodę amerykańskich władz okupacyjnych na druk. Jego firma tworzyła kalendarze adwentowe.

W 1953 roku magazyn „Newsweek” opublikował fotografię wnuków prezydenta Dwighta D. Eisenhowera z importowanym kalendarzem. Zdjęcie zwiększyło zainteresowanie w Stanach Zjednoczonych. Kalendarze adwentowe stały się jednym z niemieckich zwyczajów eksportowanych na cały świat..

Pierwsze kalendarze z czekoladkami

Kalendarze adwentowe z czekoladkami upowszechniły się dopiero w drugiej połowie XX wieku. Za ważną cezurę uznaje się 1958 rok, gdy w Niemczech czekoladki zaczęły trafiać za okienka na większą skalę.

To była zmiana logiki produktu. Wcześniej nagrodą był obrazek, później można było zjeść zawartość. Kalendarze adwentowe ze słodyczami połączyły opowieść z upominkami, a czekoladkami łatwo było zainteresować dzieci niezależnie od religijnego charakteru domu.

Co istotne, angażowały kolejny zmysł: smak. Za obrazkami pojawiły się przegródki z czekoladkami, a sam kalendarz coraz częściej kupowano jako prezent. Tak tradycja zaczęła przenikać z domu do kultury konsumenckiej.

Od tej chwili zawartość kalendarzy adwentowych zaczęła rosnąć. Obok czekoladek pojawiały się cukierki i inne słodycze, a następnie zabawki, kosmetyki, świece, herbaty i drobne upominki.

Kalendarz adwentowy z herbatą jako codzienny rytuał

Właśnie tu historia zatacza ciekawe koło. Dawne kalendarze adwentowe nie obiecywały wielkich nagród. Zapraszały do jednego krótkiego gestu dziennie. Kalendarz z herbatą działa podobnie: zamiast przypadkowych drobiazgów daje chwilę na zaparzenie naparu i poznanie nowego smaku.

Adalbert’s Tea Kalendarz Świąteczna Podróż (Złoty) – 48 g

Kalendarz Świąteczna Podróż (Złoty) – 48 g

24 dni z herbatą cejlońską w saszetkach.

18,99 zł

Zobacz kalendarz
Adalbert’s Tea Kalendarz Magiczny Czas – 48 g

Kalendarz Magiczny Czas – 48 g

Ścienny kalendarz z herbatami cejlońskimi.

22,99 zł

Zobacz kalendarz
Adalbert’s Tea Kalendarz Kolędnicy (Czerwony) – 48 g

Kalendarz Kolędnicy (Czerwony) – 48 g

Ścienny kalendarz z herbatami cejlońskimi.

22,99 zł

Zobacz kalendarz

Za kolejnymi okienkami mogą czekać herbaty czarne, zielone, owocowe lub korzenne. Takie kalendarze pozwalają porównać aromaty bez kupowania wielu pełnych opakowań. Są też praktycznymi upominkami, bo każda porcja może stać się częścią grudniowego wieczoru.

Kalendarze adwentowe z herbatą pasują zarówno do osób, które obchodzą Boże Narodzenie religijnie, jak i do tych, które lubią spokojne zimowe rytuały. Filiżanka nie konkuruje z ideą oczekiwania. Daje jej współczesną, zmysłową formę.

W świecie Adalbert’s Tea taki kalendarz może być zaproszeniem do 24 małych degustacji. Każdego dnia otwierasz jedną przegródkę, parzysz herbatę i zatrzymujesz się na kilka minut. Boże Narodzenie jest finałem, lecz sens polega także na tym, by cieszyć się drogą do świąt.

Adalbert’s Tea Kalendarz Kamienica przy ulicy Herbacianej – 48 g

Kalendarz Kamienica przy ulicy Herbacianej – 48 g

24 herbaty cejlońskie w piramidkach.

69,99 zł

Zobacz kalendarz
Adalbert’s Tea Kalendarz Mądrości Słonia Antoniego – 48 g

Kalendarz Mądrości Słonia Antoniego – 48 g

24 herbaty cejlońskie w piramidkach.

59,99 zł

Zobacz kalendarz
Adalbert’s Tea Kalendarz Szczęścia (Zielony) – 48 g

Kalendarz Szczęścia (Zielony) – 48 g

24 herbaty cejlońskie i 24 symbole szczęścia.

39,99 zł

Zobacz kalendarz

Najczęstsze pytania o kalendarze adwentowe

Kto naprawdę wymyślił kalendarz adwentowy?

Historia kalendarza adwentowego nie wskazuje jednego wynalazcy. Anonimowe rodziny stworzyły kreski, obrazki i żłóbki ze słomą. Johann Hinrich Wichern połączył codzienne odliczanie ze światłem, a Gerhard Lang nadał drukowanej formie atrakcyjność i skalę.

Dlatego zdanie „Lang wymyślił kalendarz adwentowy” jest użytecznym skrótem, lecz pomija wcześniejsze praktyki i druki. Trafniej powiedzieć, że był jednym z twórców nowoczesnej, komercyjnej formy i pomógł jej zdobyć popularność.

Skąd wzięły się kalendarze adwentowe?

Ich domowe poprzedniki rozwijały się w niemieckich środowiskach protestanckich w XIX wieku. Najstarszy znany ręcznie wykonany egzemplarz datuje się na 1851 rok. Drukowane wersje pojawiły się na początku XX wieku, a projekty Gerharda Langa zdobyły rozgłos po 1908 roku.

Dlaczego współczesny kalendarz ma 24 okienka?

Większość wersji prowadzi od 1 do 24 grudnia, czyli do wigilii. To stały schemat handlowy i rodzinny, a nie dokładna długość liturgicznego Adwentu. Ten zaczyna się w niedzielę i zależnie od roku może liczyć od 22 do 28 dni.

Co symbolizuje kalendarz adwentowy?

Kalendarz adwentowy symbolizuje oczekiwanie na Boże Narodzenie. W tradycji chrześcijańskiej przypomina o przygotowaniu do świętowania narodzin Jezusa. W świeckiej wersji pozwala wspólnie odliczać dni do świąt i cieszyć się codziennymi drobnymi przyjemnościami.

Jak kalendarze adwentowe stały się prezentem dla dorosłych?

Obecnie marki zaczęły ukrywać za okienkami próbki kosmetyków, kawę, herbatę, biżuterię i akcesoria. Kalendarze adwentowe dla dorosłych stały się sezonową kategorią prezentową, a nie jedynie dziecięcą zabawką.

Dziś mogą kryć upominki dla miłośników gotowania, książek, klocków i rękodzieła. Są też formy cyfrowe: kalendarz mailowy dostarcza codziennie wiadomość, rabat, nagranie albo zadanie.

Jak zrobić własny kalendarz adwentowy?

Wystarczą 24 koperty, pudełka lub woreczki oznaczone numerami. Do środka można włożyć obrazki, krótkie listy, zadania, bileciki albo prezenty. Tak przygotowane kalendarze adwentowe z upominkami wracają do domowego źródła tej tradycji.

Dobry kalendarz nie musi opierać się na rzeczach. Jednego dnia może zapraszać na wspólny film, następnego na pieczenie, a później na zapalenie świecy. Ważne, aby kolejne zadania były wykonalne i nie zmieniały grudnia w listę obowiązków.

Źródła

  1. Das Rauhe Haus, „Adventskranz: Geschichte & Herkunft” oraz historia fundacji.
  2. Deutsches Weihnachtsmuseum, materiały o historii kalendarzy adwentowych.
  3. Sellmer Verlag, „The history of the Advent calendar”.
  4. National Geographic, „What is Advent and why do we celebrate with calendars?”.
  5. The Metropolitan Museum of Art, „Telling Time in Ancient Egypt”.
  6. NASA JPL, „Doing the Math on Why We Have Leap Day”.
  7. NASA Eclipse Web Site, „Calendars and their History”.
  8. British Museum, „What’s in a name? Months of the year”.

Hinterlasse einen Kommentar

Diese Website ist durch hCaptcha geschützt und es gelten die allgemeinen Geschäftsbedingungen und Datenschutzbestimmungen von hCaptcha.

Alle Kommentare werden vor der Veröffentlichung geprüft.

Weiterlesen

rozgrzewająca herbata jesienna

Rozgrzewająca herbata jesienna - przepis Adalbert's Tea

Najpierw jabłko nabiera karmelowej słodyczy. Potem pojawia się zapach pomarańczy, kardamonu i róży. Zanim herbata trafi do kubków, w kuchni robi się już przyjemniej — jakby chłodny, jesienny wiec...

Weiterlesen
Darmowa dostawa od 150 zł Na terenie Polski
Bezpieczne płatności Przelewy24, BLIK, Za Pobraniem, PayPal